Święto cytryn w Menton.

Menton to klimatyczne miasteczko położone na południ Francji, niedaleko granicy z Włochami.

Panuje tam  łagodny mikroklimat, który idealnie sprzyja uprawie cytrusów.

Cytryny pochodzące z tego rejonu mają wyjątkowy i niepowtarzalny smak i aromat.

Co roku,  odbywa się tu Festiwal Cytryn. Do miasteczka przyjeżdżają wtedy tysiące turystów aby zobaczyć niesamowite budowle wykonane właśnie z cytrusów.

Wielką atrakcją festiwalu jest Parada Złotych Owoców – wielki korowód przechodzący nadmorską promenadą przewożący ogromne konstrukcje z owoców.

W tym roku festiwal rozpoczyna się 17 -go lutego i potrwa do 4 -go marca. Jest więc odpowiedni czas by wybrać się w podróż na Lazurowe Wybrzeże 🙂

A skoro już tyle piszemy o święcie Cytryn, to sama nasuwa się namyśl – najlepsza na świecie Francuska Tarta Cytrynowa.

 

Chrupiąca beza w połączeniu z kwaskawym, cytrynowym nadzieniem ..hmm…..smak tak samo wyjątkowy jak mentońskich cytryn 🙂

Jej wykonanie nie jest baaardzo proste, ale na pewno wart spróbować!

Składniki

Spód tarty:

200 gr mąki

30 gr cukru pudru

100 gr zimnego masła pokrojonego na małe kawałeczki

1 żółtko

 

Krem:

sok z 3 cytryn ( przeciśnięty przez sitko tak by był klarowny)

30 gr skrobii zie,mniaczanej

125 ml wody

70 gr cukru ( lub więcej do smaku)

1 jajko

3 żółtka

100 gr masła

Beza:

4 białka

15 gr skrobi ziemniaczanej

200 gr cukru

Wszystkie składniki na spód ciasta połączyć i szybko ugnieść w formę kuli. Gdyby ciasto było zbyt sypkie, należy dodać trochę wody lub śmietanki. Gotowe ciasto owinąć w folię i schować do lodówki na 30 min.

Do garnuszka wlać wodę, sok z cytryn ( jeżeli chcemy by krem był mniej kwaśny, zamiast jednej cytryny można wycisnąć jedną pomarańczę), cukier oraz skrobię ziemniaczaną. Podgrzewając wszystko dokładnie wymieszać do momentu aż masa zgęstnieje. Następnie dodać pokrojone masło i ponownie wymieszać do uzyskania jednolitej masy. Ściągamy garnuszek z ognia i  dodajemy żółtka i jajko. Ponownie szybko mieszamy. Gotową masę przykrywamy folią ( by nie powstał na niej kożuch) i odstawiamy.

Białka ubijamy na sztywno, stopniowo dodając cukier a na końcu skrobię ziemniaczaną.

W nagrzanym do 180 st. piekarniku pieczemy najpierw spód przez ok 15 min.

Gdy spód ostygnie wykładamy na niego krem a następnie ubite białka ( można z nich utworzyć różne fantazyjne wzorki , które będą zdobić naszą tartę ). Całość pieczemy jeszcze ok. 20 min. do momentu aż beza zacznie się rumienić.

Tartę suszymy w przestudzonym piekarniku.

Bon appétit!

 

Comments are closed.